partner serwisu

Jaki antywirus jest najlepszy? Wyniki najnowszych testów wg AV-Comparatives

Jaki antywirus jest najlepszy? Wyniki najnowszych testów wg AV-Comparatives
Autor:
Marek Kowalski
Data publikacji:
5 maja 2014, 17:38
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
antyspyware, antywirus, bezpieczeństwo, malware, program antywirusowy, wykrywanie zagrożeń

Niezależna organizacja badawcza - AV-Comparatives - specjalizująca się w testach oprogramowania zabezpieczającego przed złośliwym kodem i atakami sieciowymi opublikowała najnowszy raport z wynikami testów przeprowadzonych w marcu br. Jaki program antywirusowy jest zatem najlepszy według niezależnego austriackiego laboratorium badawczego? Przekonajmy się.

Wyniki przeprowadzonych przez AV-Comparatives badań oprogramowania antywirusowego w marcu 2014 zostały opublikowane w dwóch raportach: Real-World Protection Test oraz File Detection Test. Pierwszy z dokumentów przedstawia wyniki testu polegającego (w uproszczeniu) na analizie efektywności oprogramowania ochronnego, uruchomionego z domyślnymi ustawieniami na stanowiskach testowych tak skonfigurowanych, by maksymalnie wiernie odzwierciedlały rzeczywiste środowisko pracy przeciętnego użytkownika badanych aplikacji. W teście tym badana jest ogólna efektywność i skuteczność testowanych rozwiązań ochronnych. Drugi z testów to badanie mające na celu sprawdzenie skuteczności analizowanego oprogramowania w zakresie wykrywania plików zawierających złośliwy kod. Warto pamiętać, że detekcja zagrożeń w plikach to tylko jedna z licznych dziś funkcji wbudowywanych w oprogramowanie ochronne, ale też jedna z najbardziej istotnych, gdyż nieskuteczny skaner plików wpływa na ogólną efektywność ochronną danego oprogramowania. Poprzez nieskuteczność skanera plików należy rozumieć nie tylko pominięcie faktycznie zainfekowanego pliku, ale też fałszywe wykrycie nieistniejącego niebezpieczeństwa w pliku nie stanowiącym żadnego zagrożenia i badanie przeprowadzone przez austriackie laboratorium to uwzględnia.

W teście Real-World Protection Test sprawdzono aż 22 rozwiązania ochronne. Oprócz znanych na rynku konsumenckim marek tj. Eset, Kaspersky Lab, BitDefender, F-Secure, AVG, McAfee, avast, Panda czy Trend Micro w teście znalazły się również mniej popularne w Polsce programy takich firm jak AhnLab, Qihoo 360 czy Vipre.

Wśród testowanych programów zdecydowanie wyróżniają się: Emsisoft Anti-Malware oraz Kaspersky Lab Internet Security. W obu przypadkach oprogramowanie zablokowało 99,8% zagrożeń zawodząc jedynie w 0,1% przypadków oraz kolejną 0,1% pozostawiając w gestii użytkownika (podczas trwania badania łącznie odnotowano 1264 zdarzenia testowe, czyli sytuacje, w których oczekiwana jest reakcja oprogramowania ochronnego). Minimalnie gorzej spisały się pakiety ochronne firm: BitDefender, Avira (oba po 0,2% "nieszczelności") oraz Panda (0,3%).

Z drugiej strony zupełnie rozczarowały programy: AhnLab V3 Internet Security (9,7% niezablokowanych zagrożeń) oraz LavaSoft Ad-Aware Free Antivirus (7,7%). W obu przypadkach poziom ochrony jest niewiele wyższy od tego, który otrzymujemy w standardowo skonfigurowanych systemach Windows 7 (z zainstalowanym oprogramowaniem Microsoft Security Essentials) czy Windows 8 (z domyślnie aktywnym Windows Defenderem). Poziom blokady zagrożeń systemu Windows bez instalowania zilustrowany jest na powyższym wykresie kropkowaną, poziomą linią, wyrażony procentowo wynosi 88,4% zablokowanych zagrożeń przez samo oprogramowanie Microsoftu.  

Z kolei programy BullGuard Internet Security oraz eScan Internet Security choć zawiodły tylko w 0,6% przypadków, to w znacznym stopniu polegają na decyzji użytkownika (jest to oznaczone żółtym kolorem na powyższym wykresie). Na przykład w przypadku programu marki eScan niemal 6% groźnych sytuacji wymagało interwencji użytkownika i podjęcia przez niego działania. Błędna decyzja mniej doświadczonej osoby może w tym przypadku oznaczać udaną infekcję lub skuteczny atak sieciowy.

W drugim z przeprowadzonych w marcu testów - File Detection Test - wzięły udział 23 programy ochronne. W zasadzie pula "zawodników" w obu testach była identyczna, gdyż 23. programem był Microsoft Security Essentials, uwzględniony również w teście Real-World Protection Test). Zadaniem programów było wykrycie 125 977 próbek złośliwego oprogramowania znajdujących się w testowej puli danych, skanowanej przez wszystkie badane aplikacje. Wszystkie programy były instalowane w 64-bitowej wersji systemu Windows 7 SP1, a ich skuteczność była mierzona przy standardowej konfiguracji każdego rozwiązania.

Wykres przedstawia jaki procent zainfekowanych plików został pominięty przez dane rozwiązanie. Zdecydowanie najlepszym skanerem plików w marcowych testach AV-Comparatives wyróżnił się pakiet ochronny firmy Kaspersky Lab. Rozczarowały wyniki Avast i AVG, a rezultat osiągnięty przez mało znane u nas oprogramowanie firmy AhnLab można określić jednym słowem: kompromitacja.

Kolejny wykres z tego samego badania ilustrujący ile plików zostało przez badany program ochronny mylnie zinterpretowanych jako zagrożenie. Najskuteczniejszy Kaspersky "przesadził" w 9 przypadkach. Najmniej fałszywych "wirusów" w zdrowych plikach znalazły programy firm Eset, Panda oraz rozwiązania Microsoftu.

2014.05.07, 07:17
Unix, linux, bsd.