partner serwisu

Firefox OS 2.0 - tak ma wyglądać mobilny system Mozilli w nowej odsłonie

Firefox OS 2.0 - tak ma wyglądać mobilny system Mozilli w nowej odsłonie
Autor:
Krzysztof Pojawa
Data publikacji:
11 kwietnia 2014, 00:09
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
firefox os, firefox os 2.0, mozilla, system na smartfony mozilli

Pierwsza odsłona mobilnego systemu operacyjnego Mozilli była zła. Tak pod względem wizualnym, jak i funkcjonalnym. Jedna z kolejnych wersji, oznaczona numerem 1.4 - przyniosła kilka poprawek funkcjonalnych, jak obsługa dual sim, współpraca z sieciami LTE czy nowe funkcjonalności w oprogramowaniu aparatu fotograficznego. Jedna jaskółka, czy nawet trzy jaskółki wiosny jednak nie czynią; Firefox OS z jedynką w numerze wciąż pozostawał systemem nie dającym użytkownikom zbyt wielu funkcjonalności i po prostu brzydkim. Ten drugi epitet ma jednak szansę niebawem - miejmy nadzieję - się zdezaktualizować, a to za sprawą zupełnie nowej odsłony systemu, oznaczonej numerem 2.0

Została ona zaprezentowana w formie grafik przez dwóch bliskich współpracowników Mozilli - Ahmeda NefzaouiSörena Hentzschela. I pierwsze wrażenie, jakie można odnieść, patrząc na screeny to, parafrazując klasyka - flat, flat everywhere.

Rzeczywiście interfejs użytkownika został przebudowany w znacznym stopniu i widać, że ktoś się do tych prac bardzo mocno przyłożył. 

Firefox OS 2.0 - ekran blokady

Ładny, płaski ekran blokady - wygląda to nowocześnie, w dużym stopniu dzięki doborowi odpowiednich czcionek, choć byłoby jeszcze lepiej, gdyby zrezygnowano z cokolwiek przaśnego pola odblokowywania.

Firefox OS 2.0 - ekran blokady i powiadomienia

Na ekranie blokady zmieści się także sporo powiadomień, a kiedy zrobi się ich naprawdę dużo, będzie można je przewijać.

Firefox OS 2.0 - ekran blokady i powiadomienia z muzyką

Powiadomienia i odtwarzacz muzyki? Bez problemu.

Firefox OS 2.0 - pin

Klawiatura numeryczna również jest zaprojektowana bardzo dobrze. Gorzej wyglądają pola do wprowadzenia numeru PIN. Zaokrąglone rogi i gruby, pastelowoniebieski kursor - i pomyśleć, że to wszystko w 2014 roku.

Firefox OS 2.0 - dialer

Ekrany połączeń telefonicznych zaprojektowane są w podobnym klimacie - przejrzyste, czytelne i całkiem ładne, choć nie każdemu mogą odpowiadać przyciski, zwłaszcza ten służący do zakończenia rozmowy.

Firefox OS 2.0 - dialer

Źle wygląda też pole wyboru odbierz / odrzuć. Skopiowano tu pole odblokowywania, podmieniono jedynie ikonki. 

Firefox OS 2.0 - kalendarz

Nieźle wygląda kalendarz, który został utrzymany w białościach z pastelowymi dodatkami. Obawiamy się tylko o czytelność widoku tygodniowego na urządzeniach z niewielkimi ekranami.

Firefox OS 2.0 - sms

Podobne są też ekrany aplikacji sms. Klawiatura ekranowa bardzo zbliżona do tej, którą już pokazywaliśmy, sprawia wrażenie wygodnej, ale znów - wszystko może się rozbić o wielkość smartfonów, w których system będzie zainstalowany.

Firefox OS 2.0 - ekran główny

Ustawienia, multimedia - to także wygląda dobrze. Płasko i kolorowo. Jedynie główny ekran... to nam się nie podobało już w poprzedniej wersji Firefox OS. Duże, bardzo duże ikony. Za duże i za mało poważne. Wygląda to trochę tak - przynajmniej dla piszącego te słowa - jak ulepione z plasteliny ikony pochodzące z iOS. 

Firefox OS 2.0, pomimo pewnych niedociągnięć, które tu wskazaliśmy, wygląda jednak zdecydowanie lepiej, niż jego poprzednik. Co istotne, prace nad systemem wciąż trwają a zaprezentowane przez nas grafiki są wyłącznie makietami. Jest więc szansa, że do dnia premiery, której daty jeszcze nie podano, te wszystkie błędy zostaną wyeliminowane. Liczymy zwłaszcza na zmianę kompletnie niepasującego do reszty pola odblokowywania telefonu i pól wprowadzania kodu PIN. Zmiany zbyt pastelowej kolorystyki nie powinniśmy się jednak spodziewać, przynajmniej nie w wersji 2.0; być może kolejna wersja, kiedy system Mozilli osiągnie większą popularność, wtedy zostanie dostosowany również kolorystycznie do bardziej profesjonalnych zastosowań.

Na razie jest to jednak system raczkujący, choć rozwijający się - przynajmniej tak można oceniać po tym, co zobaczyliśmy na grafikach - w szybkim tempie i we właściwy sposób. Wiele jednak zależy także od tego, jak szybko makiety przerodzą się w rzeczywisty, dostępny dla użytkowników (i dziennikarzy, tak) system operacyjny i jak wielu potencjalnych nabywców smartfonów będzie chciało spróbować czegoś nowego. 

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.