partner serwisu

Facebook nieudolnie kopiuje Snapchata. Oto Lifestage

Facebook nieudolnie kopiuje Snapchata. Oto Lifestage
Autor:
Jakub Szczęsny
Data publikacji:
23 sierpnia 2016, 15:37
Średnia ocena:
Twoja ocena:
Tagi:
facebook lifestage, lifestage, lifestage facebook, snapchat

Facebook nie może narzekać na popularność – w dalszym ciągu jest to największa sieć społecznościowa na świecie. Musi liczyć się jednak z tym, że social media rządzą się swoimi prawami i na pewne mody trzeba reagować. Stąd właśnie pomysł na Lifestage, nieco odrażającego klona Snapchata.

Jako pierwszy, kopiowanie Snapchata rozpoczął Instagram (należący do Facebooka) wraz ze swoim Stories. Oczywiście, nie uznano tej usługi społecznościowej za realną konkurencję dla „duszka” i podobnie będzie z Lifestage. O ile koncepcja nowego serwisu Facebooka jest wręcz bliźniacza do tej znanej ze Snapchata, w efekcie końcowym wygląda ona niesamowicie pokracznie i mało zachęcająco.

Lifestage pozwala za pomocą obrazków lub wideo (i dołączanych do nich obiektów) pokazać co lubimy, co robimy, czego nie lubimy, wyrazić siebie. Aplikacja przeznaczona jest rzecz jasna dla ludzi młodych, a mikrospołeczności wewnątrz usługi oparte są na tych realnych – np. szkołach. Jeżeli 20 osób z danej szkoły zarejestruje się w usłudze, placówka edukacyjna jest „odblokowywana” i można wtedy przeglądać treści dotyczące jej uczniów.

Facebook Lifestage

Lifestage w kwestii prywatności idzie jednak o kilka kroków dalej i co najmniej jeden za daleko. Treści wrzucane do tej usługi są widoczne dla wszystkich – zawsze. Toteż, można spodziewać się sporych nadużyć – na przykład podrabiania profilów uczniów i umieszczania tam kompromitujących treści… o ile usługa stanie się popularna. Na szczęście, Lifestage to kompletnie nie grozi, młodzi użytkownicy social mediów są przywiązani do Snapchata i raczej nie będą widzieć potrzeby w migracji do Facebooka.

Lifestage na razie jest dostępny jedynie dla iOS. Użytkownicy Androida muszą nieco poczekać – jednak wiadomo, że aplikacja już niebawem ma pojawić się w Google Play.

Brak komentarzy do tej publikacji. Dodaj pierwszy komentarz.