partner serwisu
2017.03.10, 20:28
Vivaldi to trojan Google
(wersja: 1.7.735.46)
Przede wszystkim, ta przeglądarka to tak naprawdę Chrome. A dlaczego trojan Google? Google zrobi wszystko, żeby swój soft umiejscowić na dysku systemowym uzytkownika. W czasie instalacji Vivaldiego wyraźnie wskazałem inną partycje docelową dla tego programu i soft instalacyjny ja przyjał, informujac mnie stosownym komunikatem. Po instalacji okazało się, że Vivaldi i tak zainstalował mi się na dysku C. Jest kilka możliwości. Albo programiści są amatorami i popełnili błąd (nie wierzę w to na tym poziomie dystrybucji) albo są oszustami, którzy zrobią wszystko, żeby oszukac użytkownika. Możesz wskazac w czasie instalacji dowolną lokalizację dla tego programu. Twoja wola i tak zostanie olana przez Google i zainstaluje swojego trojana na dysku C.
andrzejjajko
2016.06.03, 20:56
fajna ale brak konta google i opery turbo
(wersja: 1.2.490.35)
Fajna przeglądarka. Ale brak paru opcji:
-brak połączenia z kontem google
-brak jakiejś opcji turbo chociaż sprawdze to z google