partner serwisu

Vivaldi 1.8.770.54

Pobieranie tego pliku jest realizowane* przez serwis:
Pobierz
*Zaloguj się, aby pobrać bezpośrednio z serwisu Softonet.pl
System:
Windows 2003 Server
Windows XP (x32, x64)
Windows Vista (x32, x64)
Windows XP Media Center Edition (x32)
Windows 7 (x32, x64)
Windows 8 (x32, x64)
Windows 10 (x32, x64)
Windows 8.1 (x32, x64)
Język:
angielski
Rozmiar:
39,1 MB
Data aktualizacji:
Licencja:
freeware
Liczba pobrań:
12877
Średnia ocena:
Twoja ocena:

Stabilna wersja rozwojowa nowej przeglądarki internetowej, tworzonej przez zespół deweloperów, którym przewodzi założyciel i były prezes firmy Opera Software.

Developerzy z Vivaldi Technologies swoją przeglądarką chcą przywrócić do życia to, czym była Opera przed zmianą autorskiego silnika Presto na WebKit, używany w Google Chrome czy Apple Safari, a następnie na jego fork czyli Blink. Zmiana ta dla Opery była dość drastyczna, gdyż z programu zniknęło wiele unikalnych, wyróżniających ją funkcji, do których zdążyli przyzwyczaić się użytkownicy. Co prawda w dobie klientów pocztowych czy czytników RSS dostępnych online, można sobie poradzić z niektórymi brakami, ale nie będzie to tak samo funkcjonalne i intuicyjne jak w klasycznej Operze.

Sercem nowej przeglądarki jest silnik Blink, powstały 2 lata temu jako odnoga silnika WebKit. Cały interfejs użytkownika tworzony jest przy użyciu najnowszych technologii webowych JavaScript, React, Node.js, Browserify oraz wielu modułów NPM. Jak mówią o swoim tworze sami twórcy "Vivaldi to pajęczyna zbudowana za pomocą pajęczyny" (technologii webowych). Oprócz standardowych funkcji ma kilka, które wyróżniają ją spośród innych. Pierwsza z nich to możliwość przypisania skrótu klawiszowego do praktycznie każdej opcji, działania, zakładki oraz wielu innych. Druga to możliwość tworzenia notatek podczas przeglądania internetu. Do notatki może być dołączony zrzut ekranu, krótki opis oraz przypisane tagi, a automatycznie dołączany jest znacznik czasu utworzenia oraz adres url strony dla której utworzyliśmy zapiski. Wszystko to pozwoli na wygodne wyszukiwanie, przeglądanie i powracanie do interesujących miejsc. Kolejne to strona szybkiego wybierania, gdzie możemy umieścić odnośniki do najczęściej odwiedzanych witryn. Odnośniki można także grupować w foldery, co pozwala zachować większy porządek oraz dać dostęp do większej ilości stron. Ostatnią ciekawa funkcjonalność to możliwość grupowania zakładek np. wszystkich otworzonych stron w obrębie danej witryny. Z zakładkami wiąże się jeszcze jedna ciekawostka, gdyż są one automatycznie kolorowane na wiodący kolor na odwiedzanej stronie www, co w zamierzeniu autorów ma ułatwić odnajdywanie w gąszczu otwartych zakładek.

Jako że zaprezentowana wersja przeglądarki daleka jest od doskonałości pod wieloma względami, autorzy mają dość ambitne plany co do jej rozwoju:

  • Klient email - w opracowaniu, informacje na jego temat zostaną opublikowane w późniejszym terminie
  • Synchronizacja - notatek, zakładek, historii i sesji pomiędzy wieloma urządzeniami
  • Nawigacja przestrzenna - wygodne przeglądanie stron tylko za pomocą klawiatury
  • Wydajność - Vivaldi ma być najszybszą przeglądarką na rynku i nie chodzi tu o teoretyczne osiągi w benchmarkach, ale o wydajność w jej użytkowaniu
  • Rozszerzenia - dzięki dodatkowym funkcjonalnościom, zapotrzebowanie na rozszerzenia powinno być ograniczone do minimum, zwłaszcza że mogą one negatywnie wpłynąć na wydajność oraz bezpieczeństwo przeglądarki, ale nie sposób przewidzieć wszystkie potrzeby użytkowników, więc obsługa rozszerzeń znajduje się na liście zadań autorów

Vivaldi

2017.03.10, 20:28
Vivaldi to trojan Google
(wersja: 1.7.735.46)
Przede wszystkim, ta przeglądarka to tak naprawdę Chrome. A dlaczego trojan Google? Google zrobi wszystko, żeby swój soft umiejscowić na dysku systemowym uzytkownika. W czasie instalacji Vivaldiego wyraźnie wskazałem inną partycje docelową dla tego programu i soft instalacyjny ja przyjał, informujac mnie stosownym komunikatem. Po instalacji okazało się, że Vivaldi i tak zainstalował mi się na dysku C. Jest kilka możliwości. Albo programiści są amatorami i popełnili błąd (nie wierzę w to na tym poziomie dystrybucji) albo są oszustami, którzy zrobią wszystko, żeby oszukac użytkownika. Możesz wskazac w czasie instalacji dowolną lokalizację dla tego programu. Twoja wola i tak zostanie olana przez Google i zainstaluje swojego trojana na dysku C.
andrzejjajko
2016.06.03, 20:56
fajna ale brak konta google i opery turbo
(wersja: 1.2.490.35)
Fajna przeglądarka. Ale brak paru opcji:
-brak połączenia z kontem google
-brak jakiejś opcji turbo chociaż sprawdze to z google
Brak komentarzy do tego pliku. Dodaj pierwszy komentarz.